Maski antysmogowe do biegania – jaką wybrać?

Stan powietrza w polskich miastach nieustannie się pogarsza – to niezaprzeczalny fakt. Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakim jest codzienne wdychanie szkodliwych związków chemicznych. Szczególnie narażeni pod tym względem są biegacze, którzy podczas treningu przyjmują do płuc o wiele więcej zanieczyszczeń. Właśnie dlatego maska do biegania do podstawowy element wyposażenia każdego odpowiedzialnego runnera. Tylko… jak wybrać tę najodpowiedniejszą?

Do zadań specjalnych

Wraz z rosnącą świadomością na temat smogu i konsekwencji związanych z wdychaniem go przez cały sezon grzewczy, na rynku pojawiło się wiele masek, mających rozwiązać ten problem. Oczywiście całkowite wyeliminowanie z naszego życia szkodliwych związków nie jest możliwe, ale dobra osłona pozwala znacząco ograniczyć ich przyswajanie. Oprócz zwykłych, codziennych masek, idealnych dla osób, które idą tylko do pracy lub na zakupy, w sklepach możemy znaleźć także modele dedykowane osobom aktywnym. Czy to tylko chwyt marketingowy? Okazuje się, że nie. Maski dla biegaczy rzeczywiście różnią się od tych casualowych i to na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim mają nieco inny kształt, który w zamyśle ma ułatwiać oddychanie podczas biegu czy jazdy na rowerze. Szukając maski dla siebie zwracaj więc uwagę na jej profil, czyli kształt tak zwanej „muszli”. Powinna być na tyle głęboka, by zapewnić Ci swobodę, a przy tym nie spadać. Jeżeli masz możliwość, zwróć też uwagę na to, czy maska posiada specjalną powłokę pochłaniającą wilgoć.

Najważniejsze to, co w środku

Jak w ogóle działają maski i dlaczego niektóre są bardziej skuteczne od innych? Sekretem jest odpowiednie filtry, który rozróżnia się ze względu na to, jak skutecznie powstrzymują zanieczyszczenia o średnicy do 0,1 mikrometra. Wyróżniamy więc filtr:

– HEPA – powstrzymujący około 97% zanieczyszczeń, a do tego a także chorobotwórcze drobnoustroje i szkodliwe cząsteczki PM 10 i PM 2,5, których najwięcej jest właśnie w smogu;

– węglowy, który zatrzymuje ich nawet ponad 99%, a do tego również chroni przed PM 10 i 2,5 oraz bakteriami i drobnoustrojami.

Różnica między nimi jest niewielka, ale dla biegaczy może okazać się kluczowa. Dlaczego? Bo powodem, dla którego filtr HEPA wydaje się minimalnie mniej skuteczny jest wyższa przepustowość powietrza. Filtr węglowy chroni lepiej, ale słabiej zaopatruje nas w tlen, co oznacza, że po prostu nieco gorzej się w nim oddycha. Wybierając więc maskę dla siebie musisz podjąć decyzję, na co postawić. Rozwiązaniem może być poszukanie maski z filtrem mieszanym, łączącym zalety zarówno osłony węglowej jak i HEPA.

Kształt i rozmiar

Nie mniej ważną sprawą jest dopasowanie maski do kształtu twarzy. Oczywiście jest to istotna sprawa dla każdego, ale biegacze powinni szczególnie przyłożyć się do pomiarów. Zdecydowanie nie powinni kupować jej na oko! Szeroka, wygodna ”muszla” to jedno, ale nie można zapominać o mocowaniu. Bardzo ważnym jest, by paski utrzymujące maskę na twarzy były solidne i stabilnie trzymały ją na twarzy, a z drugiej, by nie były za ciasne. Warto zatem udać się do certyfikowanego sklepu, w którym przeszkolony sprzedawca pomoże nam dobrać odpowiedni rozmiar sprzętu. Jeżeli chcemy zamówić maskę przez Internet, musimy dokonać pomiaru samodzielnie. Na to również jest sposób! Na stronach internetowych większości producentów znaleźć można obrazkowe instrukcje jak dokonać pomiaru twarzy (odległość od nasady głowy do podbródka) i głowy (od czubka nosa przez środek uszu) i na tej podstawie wybrać odpowiedni rodzaj maski. Tylko dzięki drobiazgowym pomiarom i rozsądnym zakupom możemy mieć pewność, że wybierzemy maskę, która sprosta naszym potrzebom.

Dodaj komentarz